To kompletne różne perspektywy, inne problemy. Mamy tu Wielką Brytanię - kraj, który wystąpił z Unii Europejskiej, Polskę, kraj w UE widziany z perspektywy Zielonego Ładu, i Ukrainę, w której, mimo świetnych warunków (zasobne gleby), strasznie trudno jest prowadzić rolniczy biznes w obliczu wojny i np. zaminowanych pól, odcinanego dostępu do wody… (...) Super ważne jest to, że dzięki rozmowie, wymianie, możemy znaleźć sposoby na bardziej zrównoważoną dla naszej planety przyszłość produkcji żywności” - mówi nam Monika Roszak, Prezeska Fundacji Roll-na, uczestniczka Woman in AgriTech w Ambasadzie Wielkiej Brytanii. .