Wywiad z Małgorzatą Rutkowską "Newsweek Psychologia"

Wzmocniona do wzmacniania
Źródło: wywiad dla magazynu "Newsweek Psychologia" 5/2021. Oublikowano za zgodą redakcji.
Świat równej godności płci, gdzie obowiązuje szacunek dla drugiego człowieka, prawo do samostanowienia i bycia szczęśliwym oraz akceptacja odmienności - taki świat chciałabym pozostawić swoim dzieciom i wnukom
– mówi filantropka Małgorzata Rutkowska
Rozmawia: Iwona Zabielska-Stadnik
Iwona Zabielska-Stadnik: Jaka jest pani droga do filantropii i działania na rzecz potrzebujących pomocy, wsparcia, wzmocnienia?
Małgorzata Rutkowska: Żeby odpowiedzieć na to pytanie, muszę cofnąć się w czasie. Studiowałam teorię ekonomii. Wybór kierunku był absolutnie nietrafiony. Wiedziałam to już po kilku tygodniach, ale nie miałam na siebie żadnego innego pomysłu. Moje poczucie własnej wartości wahało się wtedy między zero a mniej niż zero. Zawsze chciałam być lepsza, mądrzejsza, ładniejsza od tej, którą byłam, a takie myślenie o sobie bardzo utrudnia życie.
Po skończeniu studiów pracowałam krótko. Zaszłam w ciążę. Zaczęły się problemy zdrowotne, musiałam zrezygnować z pracy zawodowej, do której nigdy nie wróciłam. Nie czułam się na siłach, aby zmagać się na rynku z konkurencją innych osób. Z ogromną radością i zaangażowaniem zajęłam się rodziną. Mam trójkę wspaniałych dzieci i chciałam być najlepszą na świecie mamą.
Mieszkaliśmy wtedy za granicą. Nie mieliśmy tam żadnej rodziny, przyjaciół ani znajomych. Byliśmy tylko my. To był bardzo trudny okres w moim życiu. Zagubiłam się w tych narzuconych sobie obowiązkach, zapominając o własnych potrzebach i mijających szybko latach.
Dzieci się usamodzielniły i pogłębiło się poczucie osamotnienia, niepotrzebności?
Zawsze obawiałam się tego momentu. Kiedy dzieci opuściły dom rodzinny, czułam, że moje życie traci sens, a ja jestem nikomu niepotrzebna. Snułam się w pustych pokojach. Próbowałam być silna, ale pokonały mnie demoniczne myśli i depresja. Spędziłam kilka miesięcy w klinice a potem w gabinetach terapeutycznych.
Doświadczenie załamania i terapia często pozwalają znaleźć nowy cel. Pamięta pani swój moment przebudzenia, kiedy postanowiła pani opuścić strefę swojego życiowego nie-komfortu?
Moja niska samoocena, poczucie własnej „nie-wartości” wydłużyły proces dochodzenia do normalnego życia. W tych trudnych chwilach wspierali mnie moi bliscy, rodzina i przyjaciele. Musiałam odnaleźć swoje miejsce. Stworzyć się na nowo i zacząć działać. Dzięki mojemu mężowi zaangażowałam się w pracę charytatywną. I to wyrwało mnie z marazmu. Moje troski zmalały w porównaniu z problemami innych. Od 16 lat Fundacja Amicis, którą prowadzę z moimi wspaniałymi koleżankami, wspiera przedszkola, szkoły, ośrodki pomocy społecznej, szpitale, osoby samotne. Koncentrujemy się przede wszystkim na małych miejscowościach. Wszystkie osoby w Fundacji pracują pro bono i z potrzeby serca.
I poszła pani dalej. Osobista historia nie pozwoliła o sobie zapomnieć i dlatego zaangażowała się pani w działania dla dobra kobiet?
Tak. Kilka lat temu postanowiłam dostępne mi środki finansowe przeznaczyć na działalność filantropijną i założyłam spółkę MagoVox. Dofinansowuję projekty społeczne, poprzez które kobiety mogą uwierzyć w siebie, swoją siłę, inteligencję i empatię. Chcę, żeby nie były tylko mamami i żonami, żeby w porę pomyślały o sobie, swoich zainteresowaniach i możliwości samorealizacji. Ja przegapiłam ten moment.
Okazuje się, że „słaba”, nie wierząca w siebie kobieta, może jednak dokonać czegoś ważnego, wzmacniać inne kobiety?
Mój starszy syn, Krzysztof, zaaranżował spotkanie z Agatą Stafiej-Bartosik, szefową fundacji Ashoka Polska. Opowiedziałam Agacie o swoim marzeniu wzmacniania kobiet, a ona pokazała mi, jak to się robi. Ashoka jest organizacją międzynarodową. Dąży do budowania świata, w którym każda osoba może być twórcą na rzecz dobra wspólnego. Trudno wymarzyć sobie lepszego partnera. Połączyłyśmy siły i narodził się program WzmocniONE. Razem chcemy budować sprawiedliwy świat, świat równej godności płci, w którym każdy będzie czuł się dobrze.
Jak działają „WzmocniONE”?
Żeby stworzyć taki świat, potrzebujemy jak najwięcej silnych kobiet, które wierzą w siebie i biorą los w swoje ręce. W tym pomaga program „WzmocniONE”. W ciągu czterech lat aplikowało do nas ponad 500 inicjatyw z całej Polski, dużych i małych miast, jak i niewielkich miejscowości i wsi. Wszystkie złożone projekty mają na celu wzmacnianie kobiet. Poruszają ważne dla nich problemy, z którymi borykają się na co dzień. Jest z nami np. #SAYSTOP, fundacja Katarzyny Kozłowskiej i Joanny Jałochy, pierwsza w Polsce, która walczy o prawa kobiet w służbach mundurowych. Jest inicjatywa Olgi Ślepowrońskiej OGRODOWE SPA DLA MAM DZIECI Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ. Inna to AKCJA MENSTRUACJA Julii Kaffki pracująca na rzecz udostępniania środków higienicznych w szkołach, aby uniknąć wykluczenia menstruacyjnego. Albo: DZIEWCZYNA W SPEKTRUM działaczki Ewy Furgał, pierwsza fundacja dla kobiet w spektrum Aspergera.
W jaki sposób wybieracie te inicjatywy?
Rozpoznanie problemu jest bardzo istotne, ale jeszcze ważniejsze jest znalezienie rozwiązań. Staramy się wybrać inicjatywy, których realizacja pociągnie za sobą zmianę społeczną i takie, które można multiplikować. Wszystkie projekty są przez nas skrupulatnie czytane i analizowane. Obrady są burzliwe. Co roku wybieramy 10 inicjatyw, które otrzymują od nas wsparcie merytoryczne i finansowe na przeprowadzenie projektu pilotażowego. W ciągu kilkunastu tygodni wspólnie nakreślamy plan działań. Organizujemy warsztaty w celu poznania się, nawiązania i zbudowania sieci kontaktów. W tym roku organizujemy pierwszy zjazd finalistek i finalistów wszystkich dotychczasowych edycji, czyli łącznie 40 inicjatyw społecznych. Program nie kończy się w momencie przyznania nagród pieniężnych, które zgodnie z regulaminem otrzymują 3 inicjatywy. Pomagamy i wspólnie stawiamy czoła trudnościom, które się pojawiają w trakcie realizacji projektów na późniejszych etapach.
Chcemy budować społeczność wzmocnionych kobiet, bo razem mamy większe szanse na wyrównanie godności płci.
Po każdej edycji jest kilka laureatek, ale żeby je wyłonić, spotykacie się z dużo większą grupą kobiet. Poznajecie je, rozmawiacie o ich doświadczeniach i zmaganiach. W czym upatruje pani źródło problemów kobiet w Polsce?
Wciąż popularny jest w naszym społeczeństwie stereotyp i model kobiety, której zadaniem i obowiązkiem w życiu jest przede wszystkim bycie dobrą mamą, dobrą żoną.
Bez definiowania, co to tak naprawdę znaczy.
To prawda. Każdy inaczej definiuje Matkę Polkę. Ale od początku oczekuje się od dziewczynek, że będą grzeczne, spokojne, uśmiechnięte i nie wadzące nikomu. Nie należy się dziwić, że jako dorosłe kobiety boją się zabierać głos w swoich sprawach, boją się odpowiedzialności i często nie wierzą w swoje sprawstwo. Czas to zmienić.
W dużych miastach świadomość tego jest większa, ale w mniejszych jest jeszcze wiele do zrobienia. Odwiedzając domy, szkoły, rozmawiając z nauczycielkami i przedstawicielami organizacji pozarządowych widzę, jak ogromne są tam problemy, o których nikt nie chce głośno mówić. Musimy o tym mówić. Dlatego celem MagoVox jest wzmacnianie głosu kobiet.
W Polsce w wielu obszarach i środowiskach kobiety podporządkowują się regułom świata rządzonego przez mężczyzn. Ale są takie, które przerywają krąg, przekraczają granice, bariery. Co sprawia, że robią ten krok i odrzucają stereotypy? Że są odważniejsze od innych?
Myślę, że jest to determinacja. Kobiety chcą zrzucić z siebie gorset, w który wbijane są od setek lat. Chcą być równoprawnymi członkami społeczeństwa. Decydować o sobie. To będzie długi proces wychodzenia z matni, w której się znalazły. Kobiety są wspaniałe, zdolne do największych poświęceń, silniejsze niż myślą. Do nas zgłaszają się te najsilniejsze, gotowe pomagać innym i wspólnie rozwiązywać problemy, aby prowadzić do zmian systemowych.
A co pani dostaje od „Wzmocnionych”?
Od roku 2016, kiedy powstał Magovox i WzmocniONE, poznałam ogromną ilość wspaniałych osób, pełnych energii, ciepła i empatii, przyjaźni i zrozumienia dla innych. Chciałam poprzez swoje działania wzmacniać kobiety, ale one są już mocne. I to one wzmacniają mnie. Jestem szczęśliwa, że znalazłam się wśród nich i mam nadzieję, że będzie ich co raz więcej i więcej. Dla mnie jest ważne współtworzyć tę społeczność. Dlatego zainicjowałam program WzmocniONE. Jest tyle problemów i potrzebujących osób, tyle niesprawiedliwości. A przecież każdy ma takie samo prawo do życia i bycia szczęśliwym. Świat równej godności płci, gdzie obowiązuje szacunek dla drugiego człowieka, prawo do samostanowienia i bycia szczęśliwym oraz akceptacja odmienności - taki świat chciałabym pozostawić swoim dzieciom i wnukom.

Program wspiera działania, które budują świat równej godności płci. Z powodu występujących w Polsce stereotypów płciowych i tradycyjnego podziału ról, program nastawiony jest przede wszystkim na wspieranie kobiet i dziewcząt w realizacji ich potencjału i budowaniu poczucia własnej sprawczości. Do programu można zgłaszać inicjatywy wychodzące naprzeciw systemowym problemom społecznym, jakich doświadczają kobiety. Nie tylko organizacje założone i prowadzone przez kobiety, ale wszystkie osoby, które swoimi działaniami pomagają wzmacniać pozycję kobiet. Ten cel połączył MagoVox i Fundację Ashoka Polska realizujących program.
MagoVox to inicjatywa Małgorzaty Rutkowskiej, która wspiera kobiety i dziewczęta oraz współtworzyć społeczność świadomych obywatelek i obywateli. MagoVox skupia swoje działania w trzech obszarach: Kobieta-Edukacja-Demokracja.
Fundacja Ashoka to międzynarodowa sieć innowatorek i innowatorów społecznych, którzy systemowo, twórczo i mierzalnie zmieniają rzeczywistość. Dążą do świata, w którym każda osoba może być twórcą i twórczynią zmian na lepsze.
Program WzmocniONE jest realizowany od 2018 r. W tym czasie wzięły w nim udział inicjatywy zajmujące się różnymi problemami społecznymi : brakiem poczucia sprawczości dziewcząt i kobiet, szczególnie w mniejszych społecznościach; przemocą wobec kobiet i dziewcząt; brakiem wiedzy o kobietach-społeczniczkach, polityczkach, artystkach, naukowczyniach, które kształtowały lokalne społeczności, w tym także o osobach queerowych; wykluczeniem menstruacyjnym dziewcząt, samoakceptacji, ciałopozytywności, w szczególności u dziewcząt i dziewczynek, kobiet w spektrum autyzmu; dyskryminacji, nierównego traktowania, mobbingu lub molestowania w służbach mundurowych, stereotypowego wizerunku mieszkanek wsi - kobiet niedocenianych i niezauważanych, nierównych szans pomiędzy dziewczętami i chłopcami, kobietami i mężczyznami w sporcie i wiele innych. Wsparcie finansowe i merytoryczne otrzymało już 40 inicjatyw. Obecnie trwa IV edycja Programu.
Więcej informacji na www.wzmocnione.pl, www.magovox.pl, www.ashoka.org
Małgorzata Rutkowska
Filantropka, prezeska Fundacji Amicis, właścicielka firmy MagoVox, inicjatorka programu WzmocniONE